Edukacja
Dlaczego opinie Google decydują o tym, ile zarabiasz
Firmy z 50+ opiniami zarabiają średnio 3x więcej niż te z garstką recenzji. Zobacz, jak opinie wpływają na pozycję w Mapach Google i ilu klientów tracisz bez nich.
Wyobraź sobie, że jedziesz przez miasto i szukasz warsztatu samochodowego. Wpisujesz w Mapy "warsztat Katowice". Widzisz trzy wyniki. Pierwszy ma 4,8 gwiazdki i 127 opinii. Drugi - 4,6 i 14 opinii. Trzeci - 3,9 i 8 opinii.
Gdzie dzwonisz?
Odpowiedź jest oczywista. I na tym właśnie polega problem, z którym boryka się dziś większość małych firm w Polsce.
Opinia Google to nie komplement - to pieniądze
Opinie na Google Maps przestały być "miłą rzeczą do posiadania". Stały się czynnikiem, który bezpośrednio decyduje o tym, ile zarabiasz w kolejnym miesiącu.
Badania BrightLocal pokazują, że 98% konsumentów czyta opinie lokalne przed skontaktowaniem się z firmą. Nie "część z nich" - prawie wszyscy. Ty robisz to samo, kiedy szukasz stomatologa czy elektryka.
Ale to dopiero początek.
Google przyznaje, że firmy z wysoką liczbą opinii i dobrym ratingiem pojawiają się częściej w tak zwanym "local pack" - czyli trzech wynikach, które widać od razu po wpisaniu zapytania lokalnego, zanim ktokolwiek przewinie stronę niżej. CTR (procent kliknięć) z tego miejsca to nawet 44% wszystkich kliknięć w wynikach lokalnych (dane: Moz Local Search Ranking Factors).
Jeśli Cię tam nie ma - tego ruchu po prostu nie dostaniesz.
Skala robi różnicę. I to ogromną.
Typowy scenariusz wygląda tak: firma usługowa przez lata zbiera opinie biernie, licząc na to, że zadowoleni klienci sami coś napiszą. Po trzech latach ma kilkanaście opinii i ocenę, która niczego nie mówi.
Kiedy ta sama firma zaczyna aktywnie prosić klientów o opinię - krótko po wykonanej usłudze, kiedy zadowolenie jest świeże - liczba recenzji rośnie kilkukrotnie w ciągu kilku miesięcy. Nie zmienia się jakość usług ani ceny. Zmienia się tylko jedno: opinie są zbierane systematycznie, a nie przypadkowo.
To nie jest magia. Firmy z 50+ opiniami mają średnio 3 razy wyższy wskaźnik konwersji z profilu Google (źródło: BrightLocal Local Consumer Review Survey) niż firmy z mniej niż 10 recenzjami. Innymi słowy: przy takim samym ruchu - trzy razy więcej telefonów, trzy razy więcej zapytań.
Jak Google decyduje, kogo pokazać?
Algorytm Google Maps przy rankingu lokalnym bierze pod uwagę trzy główne czynniki:
- Relewantność - czy Twoja firma pasuje do tego, czego szuka użytkownik
- Odległość - jak daleko jesteś od osoby szukającej
- Widoczność (prominence) - jak bardzo Google "ufa" Twojej firmie
Ten trzeci element w dużej mierze buduje się właśnie przez opinie: ich liczbę, średnią ocenę, regularność pojawiania się nowych i to, czy właściciel na nie odpowiada.
Możesz mieć najlepszy warsztat w mieście, ale jeśli konkurent ma 80 opinii a Ty 8 - Google pokaże jego. Nie dlatego, że jest lepszy. Dlatego, że Google ma więcej sygnałów, że można mu ufać.
Kto traci najbardziej?
Szkoły jazdy, biura nieruchomości, firmy fotowoltaiczne, salony fryzjerskie, warsztaty, sklepy lokalne. Wszystkie branże, w których klient podejmuje decyzję na podstawie zaufania i lokalnej reputacji.
W tych branżach opinia Google to dla potencjalnego klienta pierwsza odpowiedź na pytanie: "czy mogę im zaufać?"
Jeśli nie masz opinii - nie masz odpowiedzi. Klient idzie dalej.
Jeśli masz kilka opinii sprzed dwóch lat - budzisz wątpliwości. Klient dzwoni do konkurenta.
Jeśli masz 50+ aktualnych opinii z ostatnich 12 miesięcy - budzisz zaufanie, zanim ktokolwiek podniesie słuchawkę.
Dlaczego większość firm nic z tym nie robi?
Nie dlatego, że nie wiedzą, że opinie są ważne. Wiedzą.
Problem jest inny: nikt nie pyta systematycznie. Właściciel jest zajęty prowadzeniem firmy. Klient wychodzi zadowolony, mówi "super, dzięki" - i wraca do domu. I już go nie ma.
Zadowolony klient rzadko zostawia opinię sam z siebie. Nie dlatego, że nie chce. Po prostu o tym nie myśli po wyjściu. Niezadowolony - owszem, pisze niemal natychmiast.
Właśnie dlatego firmy, które nie proszą aktywnie o opinie, mają naturalne nachylenie w stronę tych gorszych.
Ważna uwaga: aktywne proszenie o opinie nie ma nic wspólnego z ich kupowaniem. Kupowanie i fałszowanie opinii jest nielegalne (UOKiK nakładał już kary po 35-50 tys. zł na agencje "od opinii") i zabronione przez regulamin Google. Proszenie prawdziwych klientów o prawdziwą ocenę jest w pełni legalne - i Google wprost do tego zachęca.
Rozwiązanie jest prostsze, niż myślisz. SMS do klienta krótko po usłudze, z prostym pytaniem i linkiem - to jedyna zmiana, którą musisz wprowadzić. Reszta dzieje się automatycznie.
---
Chcesz zbierać opinie bez ręcznego wysyłania wiadomości do każdego klienta z osobna?
**Zacznij bezpłatnie na [brawoai.pl/register](https://brawoai.pl/register)** - 25 próśb o opinię albo 5 nowych opinii Google bezpłatnie, bez karty.